Fałsz? Czy prawda?

Nagranie "Tam na polu dwie lipeńki nisko" z Suwalszczyzny

2/25/20261 min read

Robienie nagrywek w ramach Stypendium KPO dla Kultury jest dla mnie czynnikiem wywołującym sporo myślenia. Ostatnio takim tematem jest fałsz. Oraz prawda. Z jednej strony mogłabym poprawiać nagrania w nieskończoność, tworzyć obraz idealny bez zająknięcia i fałszywej nury. Ale czy to jest prawda o życiu i twórczości? Że zawsze jest się doskonałym, dokładnym, a kadr i barwy idealne?

Wiadomo, wiadomo, dążymy do tego próbując, po to są próby właśnie.

W codzienności nie ma powtórek. W internecie można wybierać, powtarzać, dogrywać, filtrować, poprawiać, konsultować i jeszcze raz udoskonalać.

Wybieram inaczej. Wiele nagrań zrobiłam raz (jak to, które udostępniam dziś) i choć usłyszałam: "Nagraj jeszcze raz, będzie lepiej bo..." to decyduję się tego nie robić i pokazywać Wam takie właśnie "surówki".

Niektóre rzeczy nagrałam trzy razy (jak Stella Splendes) i wybrałam najlepszą według siebie wersję, ale czy faktycznie jestem przez to lepsza? Od samej siebie oczywiście. Czy jestem lepsza, bo ktoś widzi mnie lepiej? No chyba, podług prawdy, nie bardzo...

Na nagraniu możecie posłuchać pieśni z Suwalszczyzny, której nauczyłam się od Julity Charytoniuk kilka lat temu na zajęciach śpiewu. To niezwykła śpiewaczka, skarbnica wiedzy oraz zdolna rękodzielniczka!

Nagranie powstało w ramach Stypendium z Krajowego Planu Odbudowy pn. "Kompleksowy pakiet działań służących rozwijaniu umiejętności artystycznych i cyfrowych związanych z teatrem oraz jego plastyką sceniczną", realizowanego przez Paulinę Karczewską

#StypendiumKPO #KPO #nanaukezawszejestdobryczas

#KPOdlaKultury #NextGerationEU